Tożsamości mieszane, nihilizm i „The Com”
Nie każdy sprawca przemocy ma jedną zamkniętą doktrynę. Środowiska cyfrowe pozwalają zestawiać neonazizm, mizoginię, satanistyczną estetykę, fascynację masowymi zabójcami, teorie spiskowe i osobistą krzywdę. Elementy bywają sprzeczne, lecz mogą wspólnie usprawiedliwiać czyn i budować status.
Najbardziej niepokojącym przykładem jest ekosystem luźno nazywany „The Com”, od angielskiego community. Według stanu wiedzy na 30 lipca 2026 roku nie jest to jedna organizacja ani jedna marka. To zmienna konstelacja grup, kanałów, sprawców i publiczności związanych z sadystycznym krzywdzeniem online, seksualnym wykorzystywaniem, wymuszaniem, cyberprzestępczością i przemocą.
Europol określa to środowisko jako zdecentralizowane, mizantropijne i nihilistyczne. W części grup przemoc jest nie środkiem do konkretnego państwa lub rewolucji, lecz źródłem uznania i celem samym w sobie. Inne frakcje przyjmują skrajnie prawicowy akceleracjonizm albo próbują przenieść krzywdę poza internet.1
Artykuł skupia się na mechanizmie i ochronie dzieci, które mogą być ofiarami i uczestnikami sieci.
Artykuł wymagający aktualizacji
Nazwy grup w tym środowisku szybko powstają, rozpadają się i są przejmowane. Aresztowanie administratora nie musi kończyć marki, a użycie nazwy nie dowodzi ciągłości organizacyjnej. Dlatego każde twierdzenie o strukturze powinno mieć datę.
„The Com” jest dziś terminem parasolowym używanym między innymi przez Europol i brytyjską National Crime Agency. „764” zaczęło funkcjonować jako skrót dla szerszej klasy sieci, choć FBI w materiale z końca 2025 roku zaznaczało, że pierwotna sieć o tej nazwie rozpadła się na liczne odgałęzienia.2
W Kanadzie 764 wpisano 8 grudnia 2025 roku na listę podmiotów terrorystycznych. Europol w lipcu 2026 roku opisywał The Com jako ekosystem wielu podgrup, a nie jedną organizację. Instytucje ochrony dziecka, policja kryminalna i służby kontrterrorystyczne stosują wobec niego odmienne progi prawne.3
Tożsamość mieszana
Tożsamość mieszana nie jest losowym zbiorem symboli. Poszczególne elementy mogą wykonywać różne zadania. Rasizm wskazuje wroga, nihilizm usuwa moralną granicę, satanistyczna estetyka zastrasza, incelowski język tłumaczy krzywdę, a kult sprawcy dostarcza modelu sławy.
Nie trzeba, aby użytkownik wierzył w każdy fragment dosłownie. Może używać nazistowskiego znaku jako deklaracji, prowokacji, testu lojalności albo skrótu brutalności. Funkcja jest ważniejsza niż egzamin z ideologicznej poprawności.
Tradycyjna klasyfikacja pyta, czy osoba jest prawicowym ekstremistą, satanistą, przestępcą seksualnym czy terrorystą. W środowisku mieszanym lepsze pytanie brzmi: co konkretny motyw umożliwia i jakie zachowanie wyjaśnia?
Wynik może pozostać wieloosiowy. Sprawca dopuszcza się seksualnego wykorzystywania dla gratyfikacji, wymusza krzywdę dla statusu, a jednocześnie zachęca do ataku w celu przyspieszenia chaosu. Jedna etykieta nie oddaje całego czynu.
Brak spójności nie oznacza braku znaczenia
Badacz może uznać sprzeczny światopogląd za pozór. Sprawca cytuje teksty, których nie rozumie, zmienia symbole i nie potrafi opisać pożądanego porządku. To jednak nie czyni ideologii nieistotną.
Ideologia może być narzędziem moralnego rozłączenia. Nie musi oferować konstytucji przyszłego państwa; wystarczy, że przedstawia cierpienie ofiary jako dowód siły, a normę ochrony jako kłamstwo słabych.
Może również organizować publiczność. Użytkownik wie, jaki materiał przyniesie uznanie, który poprzednik jest czczony i jak należy opowiedzieć czyn. Wspólne znaczenie istnieje mimo niezgody doktrynalnej.
Z drugiej strony samo nagromadzenie symboli nie dowodzi głębokiej motywacji. Osoba może estetyzować przemoc, szukać szoku lub maskować przestępstwo ideologią. Potrzebna jest rekonstrukcja działania.
Nihilizm filozoficzny i etykieta służb
Nihilizm ma długą historię filozoficzną i wiele znaczeń. Może oznaczać problem braku obiektywnych wartości, krytykę metafizyki albo doświadczenie pustki. Czytanie Nietzschego nie jest sygnałem zagrożenia.
„Nihilistyczny ekstremizm przemocowy” jest nowszą kategorią instytucjonalną. Opisuje środowiska, w których odrzucenie wartości, mizantropia i fascynacja chaosem mają legitymizować krzywdzenie. Nie należy przenosić tego znaczenia na wszystkich ludzi określających siebie jako nihilistów.
Nihilizm sprawcy może być pełną deklaracją, nastrojem albo usprawiedliwieniem po fakcie. Zdanie „nic nie ma znaczenia” usuwa konieczność obrony celu, ale czyn często pokazuje, że znaczenie ma status, kontrola, seksualna gratyfikacja lub zemsta.
Analiza powinna więc pytać, co rzekoma pustka ukrywa. Brak pozytywnego projektu nie oznacza braku interesu ani hierarchii.
Mizantropia
Mizantropia przedstawia ludzkość jako gatunek podły, fałszywy i zasługujący na cierpienie. Może rozszerzyć osobistą urazę na wszystkich, dzięki czemu przypadkowa ofiara staje się prawowitym celem.
Nie jest tym samym co społeczna izolacja. Człowiek może unikać ludzi z lęku, przeciążenia lub rozczarowania i nadal troszczyć się o ich bezpieczeństwo. Ryzyko wiąże się z moralnym wyłączeniem, nie samą niechęcią do kontaktu.
W The Com mizantropia może pełnić funkcję ideologicznej powłoki dla sadystycznej kontroli. Sprawca twierdzi, że obnaża prawdę o człowieku, choć w praktyce wybiera osobę podatną i systematycznie zwiększa jej zależność.
Publiczność nagradza go nie za argument, lecz za widoczny dowód dominacji. „Nienawiść do ludzkości” staje się marką relacji bardzo konkretnej: ktoś rozkazuje, ktoś cierpi, inni patrzą.
Przemoc jako tożsamość
W klasycznym terroryzmie organizacja używa przemocy do osiągnięcia politycznego celu. W części nowych sieci przemoc sama tworzy tożsamość. Użytkownik jest kimś, ponieważ potrafi przekroczyć granicę, wytworzyć ekstremalny materiał i wytrzymać cudzy szok.
Europol w raporcie za 2026 rok opisuje szerszy trend, w którym ideologia łączy się z przestępczością, osobistą krzywdą, poszukiwaniem przynależności i uznania. W zdecentralizowanych społecznościach krzywdzenie staje się kapitałem społecznym.4
Nie jest to świat bez norm. Normą jest antynorma: im poważniejsze naruszenie, tym wyższy status. Grupa ocenia autentyczność, prowadzi rankingi, pamięta twórców materiału i karze osoby postrzegane jako pozujące.
Tożsamość wymaga publiczności. Sam czyn ma mniejszą wartość niż utrwalony dowód, który można przypisać pseudonimowi i rozpowszechniać.
Transgresja
Transgresja polega na świadomym przekroczeniu granicy moralnej, prawnej lub cielesnej. W zwykłej subkulturze może być symboliczna: muzyka, obraz, bluźnierstwo i czarny humor pozwalają testować normę bez krzywdzenia.
W sadystycznej sieci dowód transgresji ma być rzeczywisty. Ciało ofiary, jej strach i utrata kontroli potwierdzają, że sprawca nie tylko mówi. Im trudniej materiał pomylić z fikcją, tym większa jego wartość.
Próg rośnie. To, co wczoraj szokowało, dziś jest zwyczajne. Użytkownik potrzebuje cięższej szkody, nowej kategorii ofiary albo bardziej bezpośredniego udziału, aby odzyskać pozycję.
Nie każdy obserwator przejdzie tę drogę. Eskalacja jest mechanizmem środowiska, nie nieuchronnym losem osoby oglądającej brutalne treści.
Ekonomia statusu
Status może zależeć od zdolności pozyskania materiału, kontroli nad ofiarą, dostępu do zamkniętego kanału i rozpoznawalności pseudonimu. Pieniądze są jednym zasobem, ale nie jedynym.
Materiał krzywdy działa jak waluta. Można nim dowodzić pozycji, uzyskiwać wejście, wymieniać się i budować archiwum marki. Wartość rośnie, gdy treść jest unikalna i przypisana konkretnemu sprawcy.
Rywalizacja zachęca do eskalacji bez centralnego polecenia. Administrator nie musi nakazywać następnego czynu; użytkownicy obserwują, co przyniosło prestiż poprzednikowi.
Usunięcie kanału może zniszczyć lokalny rynek statusu, ale marka przenosi się wraz z użytkownikami oraz archiwum. Zakłócenie musi obejmować ochronę ofiar, dowody i powtarzalne konta, nie tylko jeden adres.
Marka i pseudonim
Pseudonim oddziela sprawcę od codziennej tożsamości, a zarazem buduje trwałą reputację. Może funkcjonować na kilku platformach, zostać skopiowany albo przejęty.
Znak wyryty lub zapisany przez ofiarę wiąże krzywdę z marką osoby lub grupy. Jest jednocześnie dowodem kontroli, reklamą i narzędziem upokorzenia. Nie trzeba opisywać formy wykonania, aby rozumieć tę funkcję.
Marka grupowa daje małemu sprawcy pożyczoną siłę. Ofiara ma wierzyć, że stoi za nim rozległa sieć zdolna do ujawnienia danych oraz dalszej zemsty.
Atrybucja wymaga ostrożności. Widoczny symbol może być rezultatem wymuszenia, naśladownictwa lub celowego podszycia. Nie dowodzi automatycznie członkostwa.
„The Com” jako ekosystem
Według Europolu The Com obejmuje luźne grupy o różnych celach, nie centralnie zarządzaną organizację. Instytucja rozróżnia między innymi aktywność cyberprzestępczą, przemoc poza siecią i seksualne wymuszanie, ale podziały praktycznie się nakładają.5
Użytkownik może zajmować się oszustwem, a następnie wejść do grupy nastawionej na krzywdzenie. Inny zaczyna jako ofiara i próbuje zdobyć pozycję przez wykonywanie poleceń wobec następnych osób.
Sieć ma węzły bardziej wpływowe: administratorów, kuratorów archiwów, doświadczonych sprawców i osoby rozpoznawalne. Brak centrali nie oznacza płaskiej równości.
„Ekosystem” nie powinien rozmywać odpowiedzialności. Każdy czyn nadal ma wykonawcę, pomocnika, osobę rozpowszechniającą i konkretną ofiarę. Termin opisuje przepływ, nie bezosobową naturę.
764 jako nazwa historyczna i skrót
764 powstało około 2020–2021 roku i stało się jedną z najbardziej rozpoznawalnych nazw brutalnych sieci online. Kolejne aresztowania, rozłamy i nowe marki utrudniają twierdzenie, że istnieje jedno niezmienne 764.
FBI używa obecnie określenia „violent online networks” i zaznacza, że pierwotna formacja rozpadła się na liczne odgałęzienia, choć liczba pozostaje powszechnym skrótem zjawiska.2
Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych w kwietniu 2025 roku postawił domniemanym liderom podgrupy zarzuty prowadzenia międzynarodowego przedsięwzięcia wykorzystującego dzieci. Komunikat opisuje czyny zarzucane, nie prawomocne ustalenia wobec każdej wymienionej osoby.6
W artykule nazwa 764 powinna więc odnosić się do konkretnego źródła, okresu i postępowania. Nie jest poprawnym zbiorczym określeniem każdego internetowego wymuszenia.
Sieć przestępcza czy ruch ekstremistyczny
Wykorzystywanie seksualne dziecka, szantaż, cyberstalking, zachęcanie do samobójstwa, okrucieństwo wobec zwierząt i napaść są przestępstwami niezależnie od ideologii. Ochrona nie musi czekać na kwalifikację ekstremistyczną.
Niektórzy sprawcy działają dla gratyfikacji seksualnej lub kontroli. Inni dla statusu, pieniędzy, zemsty albo ideologicznego chaosu. Motywy mogą się zmieniać w toku jednego ciągu.
Kategoria ekstremizmu jest użyteczna, gdy grupa nadaje krzywdzie wspólne znaczenie, zachęca do erozji norm i próbuje przenieść przemoc na szerszą publiczność. Nie powinna zastępować śledztwa w sprawie wykorzystywania.
Spór instytucjonalny może powodować lukę. Jednostka kontrterrorystyczna widzi za mało programu politycznego, a zespół do spraw wykorzystywania nie bada propagandy i transnarodowej sieci. Potrzebna jest wspólna mapa, nie walka o właściciela sprawy.
Próg terroryzmu
Nie każda działalność The Com jest terroryzmem. Sadystyczne wymuszenie może mieć wyłącznie cel seksualny lub statusowy i nie komunikować żądania szerszej ludności. Rozpowszechnienie brutalnego materiału nie wystarcza samo w sobie.
Kwalifikacja staje się bardziej prawdopodobna, gdy sprawca chce zastraszyć ludność, zmusić instytucję, przyspieszyć upadek społeczeństwa albo inspirować ideologiczne ataki. Prawo właściwego państwa określa dodatkowe przesłanki.
Kanadyjskie wpisanie 764 na listę podmiotów terrorystycznych pokazuje jedną odpowiedź prawną.3 Inne państwo może skutecznie ścigać te same czyny jako zorganizowane wykorzystywanie seksualne, groźby i przestępstwa komputerowe.
Artykuł Terroryzm, ekstremizm, przestępstwo z nienawiści i przemoc masowa przedstawia osie kwalifikacji. Tutaj szczególnie ważne jest, aby drastyczność szkody nie zastąpiła dowodu celu terrorystycznego.
Akceleracjonizm
Akceleracjonista chce pogłębiać kryzys, aby osłabić lub zniszczyć obecny porządek. W skrajnej prawicy upadek ma otworzyć drogę do wojny rasowej i nowego ładu.
Część grup powiązanych z The Com przyjmuje taki język. Krzywdzenie młodych ludzi ma psuć społeczeństwo, niszczyć zaufanie i produkować następnych sprawców. Inne używają symboli przyspieszeniowych przede wszystkim dla prestiżu.
Różnica wobec klasycznego akceleracjonizmu polega na tym, że nie zawsze istnieje pozytywny projekt po katastrofie. Chaos może być końcem, a nie etapem.
Artykuł Akceleracjonizm i kultura SIEGE rozwija ideologię skrajnie prawicową. Nie należy utożsamiać jej z całym ekosystemem sadystycznego wykorzystywania.
Satanistyczna estetyka
Odwrócone symbole, demoniczne nazwy i rytualizowany język mogą pełnić kilka funkcji. Budują atmosferę zakazu, zastraszają ofiarę, filtrują ludzi gotowych tolerować materiał i tworzą wizualną markę.
Nie dowodzą wiary religijnej. Użytkownik może traktować je dosłownie, ezoterycznie, ironicznie albo jako najbardziej rozpoznawalny znak antynormy.
Przypisanie całego zjawiska „satanizmowi” powtarza błąd panik rytualnych. Stygmatyzuje pokojowe nurty, a sprawcy otrzymują aurę tajemnej organizacji większą niż rzeczywista zdolność.
Analiza powinna pytać, co symbol robi w relacji. Jeżeli służy groźbie, wejściu do grupy i publicznemu przypisaniu krzywdy, jego funkcja jest realna nawet bez metafizycznej wiary.
Skrajna prawica
Neonazistowskie i rasistowskie symbole krążą w części sieci. Mogą wskazywać autentyczny biały supremacjonizm, akceleracjonizm, pogardę dla określonych ofiar albo chęć maksymalnego szoku.
Nie należy przyjmować, że każdy użytkownik brutalnego kanału jest skrajnie prawicowy. Nie należy też odrzucać ideologii tylko dlatego, że autor używa jej niespójnie.
Dobór ofiary może ujawnić znaczenie. Jeżeli sprawca systematycznie kieruje przemoc do ludzi ze względu na rasę, orientację lub religię i komunikuje wspólny cel, symbol jest czymś więcej niż dekoracją.
Artykuł Skrajna prawica i biały supremacjonizm opisuje kryteria tej klasyfikacji. W środowisku The Com wynik często pozostaje mieszany.
Mizoginia
Kobiety i dziewczęta są szczególnie narażone na seksualizowane upokorzenie, groźby i wykorzystanie. Mizoginia może nadawać sprawcy prawo do kontroli ciała oraz karać odmowę.
Incelowski język czasem łączy się z nihilizmem oraz kultem sprawców. Nie każdy uczestnik identyfikuje się jako incel, a ofiarami są również chłopcy i młodzi mężczyźni.
Płeć wpływa na formę krzywdy, lecz nie wyjaśnia jej całkowicie. Sprawca może wybierać chłopca ze względu na podatność, a następnie używać homofobicznego wstydu do utrzymania kontroli.
Artykuł Mizoginia, incel i granice pojęcia terroryzmu rozwija uprawnienie seksualne, publiczność i wybór ofiar.
Kult masowego sprawcy
Nagrania, manifesty, liczby ofiar i pseudonimy poprzednich napastników tworzą kanon sławy. Użytkownik może czerpać z wielu ideologii, ponieważ wspólnym elementem jest dokonanie widocznego czynu.
Poprzednik nie musi być zgodny politycznie. Dżihadysta, incel, neonazista i szkolny strzelec mogą zostać zestawieni jako ludzie, którzy narzucili światu uwagę.
Kult przekształca przemoc w ścieżkę kariery. Komentarz, archiwum, prowokacja i materiał krzywdy są niższymi szczeblami statusu; atak poza siecią obiecuje najwyższą rozpoznawalność.
Nie każdy kolekcjoner materiałów planuje czyn. Ryzyko rośnie, gdy fascynacja przechodzi w identyfikację, porównywanie wyniku, wybór celu i pożegnalne komunikowanie.
Ofiara i sprawca mogą być tą samą osobą
Małoletni może zostać pozyskany, zastraszony i zmuszony do wytwarzania materiału, a później otrzymać zadanie znalezienia następnej ofiary. Wykonuje szkodliwy czyn i pozostaje pod kontrolą.
Prosta dychotomia utrudnia ochronę. Jeżeli instytucja widzi tylko sprawcę, może ukarać dziecko za materiał będący wynikiem przymusu. Jeżeli widzi tylko ofiarę, może pominąć realne zagrożenie dla innych.
Potrzebna jest ocena chronologii, zakresu przymusu, inicjatywy i aktualnej zdolności do krzywdzenia. Odpowiedzialność małoletniego nie jest taka sama jak bezkarność, lecz wymaga rozwojowego i ochronnego podejścia.
Wyjście z kontroli może nie zakończyć fascynacji statusem. Osoba potrzebuje bezpieczeństwa, ale również pracy nad krzywdą wyrządzoną dalej.
Sadystyczne wykorzystywanie online
FBI używa określenia sadistic online exploitation wobec procesu, w którym sprawca buduje relację, uzyskuje materiał kompromitujący, a następnie wymusza coraz poważniejszą krzywdę.7
„Online” nie znaczy wirtualnie. Ofiara doświadcza rzeczywistego bólu, seksualnego wykorzystania, strachu i ryzyka śmierci. Ekran oddziela sprawcę od ciała, ale nie usuwa skutku.
Sadystyczny element dotyczy przyjemności z kontroli i cierpienia, nie tylko pozyskania zdjęcia. Publiczność może aktywnie dopingować lub biernie konsumować materiał, tworząc popyt na eskalację.
Nie należy używać terminu wobec każdego sextortion. Finansowe wymuszenie, przestępstwo seksualne i statusowa przemoc mają częściowo inne motywy, choć techniki kontroli mogą się nakładać.
Grooming
Grooming jest procesem budowania dostępu, zaufania i zależności w celu wykorzystania. Może zaczynać się od uwagi, wspólnego zainteresowania, pomocy w kryzysie lub obietnicy przynależności.
Sprawca nie zawsze udaje dorosłego opiekuna. Może być rówieśnikiem, młodym użytkownikiem o wyższym statusie albo grupą sprawiającą wrażenie przyjaciół. To komplikuje stereotyp „obcego dorosłego”.
Ofiara wykonuje początkowe działania dobrowolnie w zwykłym sensie rozmowy, a dopiero później odkrywa ukryty cel. Wstyd z powodu pierwszego kroku utrudnia zgłoszenie.
Odpowiedź „dlaczego wysłałeś?” wzmacnia kontrolę sprawcy. Lepsze pytanie brzmi, co zostało obiecane, kiedy pojawiła się groźba i czego osoba potrzebuje teraz.
Wymuszanie i pułapka wstydu
Materiał kompromitujący daje sprawcy dźwignię. Grozi ujawnieniem rodzinie, szkole lub publiczności i obiecuje usunięcie po wykonaniu kolejnego polecenia.
Spełnienie żądania rzadko zamyka relację. Dostarcza nowego materiału i dowodu podatności. Ofiara może wierzyć, że jeszcze jeden krok odzyska kontrolę.
Wstyd izoluje bardziej niż techniczne zabezpieczenie. Dziecko obawia się utraty telefonu, kary, odrzucenia i tego, że dorosły zobaczy treść. Sprawca wykorzystuje przewidywaną reakcję rodziny.
Dlatego pierwsza odpowiedź opiekuna ma znaczenie ochronne. Spokojne uznanie, że winę za wykorzystanie ponosi sprawca, zwiększa szansę ujawnienia zakresu szkody.
Samookaleczenie
Samookaleczenie może być wcześniejszym sposobem regulowania emocji, skutkiem kryzysu albo działaniem wymuszonym. W środowisku sadystycznym zostaje dodatkowo przekształcone w publiczny dowód kontroli.
Nie wolno zakładać, że osoba wykonująca czyn popiera grupę. Może działać pod groźbą, w zależności emocjonalnej albo z nadzieją na uzyskanie statusu. Te stany mogą współistnieć.
Materiał przedstawiający krzywdę może uruchamiać naśladownictwo i traumatyzować odbiorców. Nie powinien być niepotrzebnie kopiowany w szkole, redakcji ani zespole ochronnym.
Interwencja wymaga oceny medycznej i samobójczej niezależnie od dochodzenia cyfrowego. Zabezpieczenie dowodu nie ma pierwszeństwa przed życiem.
Seksualne wykorzystywanie dziecka
Treść wytworzona przez dziecko pod wpływem manipulacji lub groźby jest dokumentacją jego wykorzystania, nie „pornografią nastolatka”. Język powinien zachować sprawcę oraz krzywdę.
Osoba małoletnia może obawiać się odpowiedzialności za posiadanie lub wysłanie własnego materiału. Sprawca podsyca ten lęk. Instytucja powinna jasno wyjaśnić rolę ochronną zgodnie z lokalnym prawem.
Nie należy prosić dziecka o ponowne przesłanie drastycznej treści na prywatny telefon nauczyciela ani tworzyć zbędnych kopii. Sposób zabezpieczenia powinien ustalić właściwy zespół lub policja.
Każde otwarcie i przekazanie materiału może ponownie naruszać prywatność. Zasada minimalnej ekspozycji chroni ofiarę oraz pracowników.
Okrucieństwo wobec zwierząt
Krzywdzenie zwierzęcia może służyć jako próg transgresji, dowód kontroli i materiał statusowy. Zwierzę jest rzeczywistą ofiarą, nie tylko sygnałem przyszłej przemocy wobec człowieka.
Nie każde okrucieństwo jest częścią The Com. Przypisanie wymaga związku z kanałem, komunikatem, marką lub innymi dowodami. Sensacyjna etykieta nie poprawia postępowania w sprawie samego czynu.
Zmuszenie ofiary do skrzywdzenia zwierzęcia zwiększa jej wstyd i poczucie współwiny. Sprawca uzyskuje nowy materiał do szantażu oraz niszczy relację z domowym źródłem bezpieczeństwa.
Ochrona powinna objąć zwierzę, ale nie może opierać się na publicznym zawstydzaniu dziecka. Trzeba ustalić przymus i bieżące ryzyko.
Przemoc poza internetem
Część grup zachęca do napaści, podpaleń i innych czynów offline, aby materiał można było nagrać i przypisać marce. Cel może być przypadkowy, symboliczny albo wybrany ze względu na podatność.
Przejście offline nie jest koniecznym etapem uczestnictwa. Dla oceny ryzyka ważna jest jednak zmiana języka z oglądania na osobiste zobowiązanie, lokalny cel i termin.
Sprawca może poszukiwać nie tyle skutku politycznego, ile autentyczności. Fizyczny czyn ma dowieść, że nie jest tylko komentatorem. Wtedy tradycyjne pytanie o żądanie może nie ujawnić motywu statusowego.
Nagranie jest częścią czynu, nie przypadkową dokumentacją. Bez publiczności szkoda nie przyniosłaby oczekiwanej pozycji.
Cyberprzestępczość
Cyberprzestępcza część ekosystemu może pozyskiwać dane, przejmować konta, oszukiwać, wyłudzać i prowadzić wymuszenia. Kompetencje oraz dane przepływają do grup nastawionych na krzywdzenie.
Nie każdy młody cyberprzestępca należy do The Com. Wspólna platforma, żargon i znajomość nie wystarczają do przypisania całej sieci.
Granica zaciera się, gdy narzędzie cyfrowe służy bezpośrednio kontroli ofiary, a reputacja hakera zależy od sadystycznego skutku. Przestępstwo komputerowe nie jest wtedy tylko usługą pomocniczą.
Śledztwo powinno mapować role, przepływ danych i świadomość celu. Osoba sprzedająca dostęp może nie znać pełnego planu, ale może również celowo obsługiwać sieć krzywdzenia.
Platformy powszechnego użytku
The Com nie istnieje wyłącznie w ukrytej części internetu. Europol, FBI i NCA wskazują na wykorzystywanie zwykłych platform społecznościowych, komunikatorów, serwisów gamingowych i usług transmisji.1,7,8
Publiczna przestrzeń zapewnia odkrywalność i pozornie nieszkodliwy kontakt. Prywatny kanał pozwala zwiększyć presję, ograniczyć widoczność dla opiekunów i wprowadzić materiał objęty zakazem.
Problemem nie jest jedna aplikacja. Funkcje takie jak masowe rekomendowanie nieznajomych, nieograniczone wiadomości prywatne, transmisja i łatwe tworzenie nowych kont mogą wspólnie zwiększać ryzyko.9
Zakaz nazwy platformy szybko się dezaktualizuje. Ochrona powinna uczyć rozpoznawania relacji oraz ustawień, a projektowanie ograniczać ryzykowne możliwości dla małoletnich.
Algorytm i wybór człowieka
System rekomendacji może podsuwać coraz bardziej skrajny materiał, ponieważ wywołuje zaangażowanie. Europol w komunikacie z lipca 2026 roku zwrócił uwagę, że młodzi ludzie mogą natrafiać na treści bez aktywnego poszukiwania.1
Nie oznacza to, że algorytm sam radykalizuje. Użytkownik interpretuje, grupa rekrutuje, a sprawca podejmuje decyzje. Technologia zmienia prawdopodobieństwo spotkania oraz tempo.
Model biznesowy wpływa na odpowiedzialność platformy, ale nie usuwa odpowiedzialności wykonawcy. Podobnie indywidualny wybór nie zwalnia usługi z oceny przewidywalnego ryzyka jej funkcji.
Badanie powinno odróżnić ekspozycję, zainteresowanie, udział, krzywdzenie i mobilizację. Liczba wyświetleń nie jest liczbą członków.
Obserwator i administrator
Kanał może mieć biernych odbiorców, osoby zastraszone, kolekcjonerów oraz ludzi aktywnie nagradzających krzywdę. Milczenie nie ma jednego znaczenia, lecz publiczność pozostaje zasobem sprawcy. Reakcje i udostępnienia mogą podnosić status nawet bez wydania polecenia.
Administrator ustala dostęp, widoczność i sankcje, więc może tworzyć rynek krzywdy bez osobistego wykonywania każdego czynu. Sam tytuł nie dowodzi jednak władzy; u małoletniego może być pustą rangą. Odpowiedzialność wymaga ustalenia świadomości, faktycznych uprawnień, promowania treści i udziału w wymuszaniu.
Nie należy zrównywać dziecka, które przypadkowo zobaczyło materiał, z osobą go zamawiającą. Bezpieczne zgłoszenie powinno dawać alternatywę wobec przyłączenia i milczenia, bez wymagania dalszego oglądania.
Dzieci jako grupa szczególnie narażona
Młody człowiek szuka przynależności, statusu i miejsca do eksperymentowania z tożsamością. Nie oznacza to łatwowierności, lecz rozwojową wagę oceny rówieśników oraz ograniczone doświadczenie w rozpoznawaniu manipulacji.
Sprawca wybiera osoby samotne, w kryzysie, z historią samookaleczeń albo potrzebą internetowej wspólnoty. Nie są winne temu, że ich potrzeba została wykorzystana.
Rówieśniczy charakter części sieci utrudnia reakcję. Rodzic oczekuje dorosłego drapieżcy, a rozmówca ma podobny wiek, zna kulturę i przekonująco oferuje przyjaźń.
NCA opisywała The Com jako sieci zdominowane przez nastoletnich chłopców, lecz ofiary oraz sprawcy są zróżnicowani.8 Informacja grupowa nie może stać się profilem każdego chłopca korzystającego z komunikatora.
Podatność nie jest winą
Depresja, zaburzenia odżywiania, wcześniejsze samookaleczenie, samotność i odrzucenie mogą zwiększać potrzebę wsparcia. Sprawca wykorzystuje je, ale ich obecność nie wyjaśnia jego czynu.
Słowo „podatny” bywa rozumiane jako słaby i odpowiedzialny za wejście. W rzeczywistości osoba może wykazać ogromną zaradność, ukrywając przemoc przed sprawcą i szukając momentu na ujawnienie.
Instytucja powinna zapytać, jakie bariery utrzymują kontrolę: groźba publikacji, lęk o rodzeństwo, wstyd, uczucie do sprawcy i obawa przed karą domową.
Usunięcie jednej bariery może nie wystarczyć. Jeśli rodzic zapewni brak kary, pozostaje groźba sieci oraz ryzyko samobójcze.
Zdrowie psychiczne
Zaburzenie psychiczne nie jest nazwą dla sadystycznej ideologii ani usprawiedliwieniem wykorzystywania. Większość ludzi z depresją, myślami samobójczymi i innymi problemami nie krzywdzi innych.
Ofiara może potrzebować natychmiastowej opieki z powodu samouszkodzeń, traumy i zagrożenia samobójczego. Sprawca może również być w kryzysie. Te potrzeby nie zastępują ochrony i odpowiedzialności.
Klinicyzowanie całego zjawiska usuwa ekonomię statusu, grupowe normy i przestępcze korzyści. Z kolei traktowanie go wyłącznie jako ideologii pomija kryzys, w którym szybka pomoc ratuje życie.
Formulacja powinna obejmować oba poziomy, nie wybierać jednej etykiety dla człowieka.
Rozpoznanie u dziecka
Pojedynczy symbol, mroczna muzyka, zmiana pseudonimu i zainteresowanie horrorem nie są dowodem udziału w sieci. Paniczna reakcja może zamknąć rozmowę oraz stygmatyzować zwykłą ekspresję.
Niepokój budzi konfiguracja: tajemnicza osoba kontroluje kontakt, dziecko boi się ujawnienia, otrzymuje nagłe żądania, ma nowe obrażenia, porządkuje sprawy lub mówi, że ktoś „posiada” jego dane i życie.
Zmiana zachowania może mieć wiele przyczyn. Dorosły powinien pytać spokojnie o bezpieczeństwo, nacisk i to, czy ktoś grozi jemu lub bliskim.
Jeżeli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia, priorytetem jest pilna pomoc medyczna i służby ratunkowe. Analiza nazwy grupy może poczekać.
Pierwsza rozmowa
Dorosły powinien ograniczyć szok widoczny dla dziecka. Reakcja obrzydzenia może zostać odebrana jako obrzydzenie wobec niego. Trzeba jasno oddzielić osobę od materiału oraz czynu sprawcy.
Nie należy obiecywać pełnej tajemnicy, jeśli życie lub inne dziecko jest zagrożone. Można wyjaśnić, komu i dlaczego informacja będzie przekazana oraz zachować udział ofiary w decyzjach tam, gdzie to możliwe.
Pytania powinny ustalić bieżącą presję, dostęp sprawcy, zagrożenie dla rodzeństwa, samouszkodzenia i plan samobójczy. Szczegółowy wywiad dowodowy należy zostawić osobom przygotowanym.
Natychmiastowe odebranie urządzenia bez planu może zwiększyć panikę, jeśli ofiara wierzy, że brak odpowiedzi uruchomi zemstę. Nie znaczy to pozostawienia jej samej w kontakcie; potrzebna jest skoordynowana ochrona.
Materiał dowodowy
Opiekun nie powinien samodzielnie przeszukiwać wszystkich kanałów i pobierać materiału wykorzystywania dzieci. Może narazić siebie, powielić krzywdę, zmienić dowody i nieświadomie rozpowszechnić nielegalną treść.
Warto zachować informacje możliwe bez ponownej ekspozycji: nazwę konta, platformę, czas, treść groźby w bezpiecznej formie i dane potrzebne do zgłoszenia. Konkretna procedura zależy od prawa oraz instrukcji właściwych służb.
Nie wolno wysyłać materiału znajomym w celu „potwierdzenia”. Każda kopia poszerza publiczność sprawcy i utratę kontroli ofiary.
Platforma powinna zabezpieczyć dane dla legalnego postępowania, jednocześnie ograniczając dalsze wyświetlanie. Usunięcie i zachowanie dowodu nie muszą być sprzeczne, jeśli istnieje właściwa procedura.
Ochrona rodzeństwa i innych osób
Sprawca może używać jednej ofiary do uzyskania dostępu do rodzeństwa, przyjaciela albo zwierzęcia. Ocena nie może zatrzymać się na osobie, która ujawniła problem.
Nie oznacza to przesłuchiwania wszystkich przez rodzinę. Potrzebna jest dyskretna kontrola bezpieczeństwa i specjalistyczne wsparcie, aby nie skoordynować przypadkowo wersji ani zwiększyć wstydu.
Ofiara może czuć się winna za krzywdę innych wykonaną pod przymusem. Przyjęcie odpowiedzialności za własne późniejsze działania nie może usuwać pierwotnego wykorzystania.
Plan bezpieczeństwa powinien przeciąć dostęp sprawcy, zabezpieczyć konta i przewidzieć próbę kontaktu przez nowy kanał. Nie powinien publicznie ogłaszać szczegółów, które uczą sieć obchodzenia ochrony.
Szkoła
Szkoła może jako pierwsza zauważyć zmianę, obrażenia i groźbę krążącą między uczniami. Potrzebuje procedury łączącej ochronę dziecka, przemoc seksualną, samobójstwo, cyberprzestępczość i ewentualny ekstremizm.
Publiczna prelekcja zawierająca nazwy, znaki oraz drastyczne przykłady może niechcący reklamować środowisko. Edukacja powinna skupiać się na mechanizmie kontroli, prawie do pomocy i bezpiecznym zgłaszaniu.
Uczeń, który otrzymał materiał, nie powinien być zmuszany do pokazania go klasie ani wielu pracownikom. Minimalna liczba osób chroni godność i materiał.
Kara za posiadanie telefonu lub naruszenie regulaminu nie może być pierwszą reakcją na wykorzystanie. Sprawca często właśnie nią straszy.
Platforma
Platforma odpowiada za projekt, moderację, szybką reakcję i współpracę z legalnym postępowaniem. Nie wystarczy zakazać jednej nazwy, ponieważ grupy zmieniają pisownię, symbol i kanał.
Skuteczniejsze są reguły o zachowaniu: seksualnym wymuszaniu, groźbie, promowaniu samookaleczenia, dystrybucji materiału wykorzystania i gloryfikacji czynu. Nadal wymagają oceny kontekstu.
Automatyczny system może wykrywać znany materiał i powtarzalne wzory, ale nie powinien sam podejmować wszystkich decyzji o zagrożeniu. Błąd może usunąć wsparcie dla ofiar albo materiały badawcze.
Projektowanie ochronne obejmuje ograniczenie kontaktu nieznajomych z małoletnim, kontrolę rekomendacji, domyślną prywatność i łatwe zgłoszenie bez konieczności ponownego oglądania.
Usuwanie treści i migracja
Europol poinformował, że podczas działań w czerwcu i lipcu 2026 roku skierowano do platform 4340 adresów związanych z nihilistycznym ekstremizmem przemocowym.1 Jest to liczba zgłoszonych adresów, nie użytkowników, grup ani usuniętych materiałów.
Usunięcie ogranicza dostępność, reklamę i wtórną wiktymizację. Może również wywołać migrację do mniejszej, bardziej zamkniętej przestrzeni. Oba skutki są możliwe.
Migracja nie dowodzi, że moderacja była błędem. Każda interwencja zmienia zachowanie przeciwnika. Potrzebne są wskaźniki ponownego pojawiania się, ochrony ofiar i odtworzenia sieci.
Publiczny raport powinien odróżniać wykrycie, zgłoszenie, usunięcie, zabezpieczenie dowodu i założenie nowego konta. Jedna duża liczba nie mierzy zakłócenia.
Śledztwo wielosektorowe
Sprawa może zawierać jednocześnie materiał wykorzystywania dzieci, zagrożenie samobójcze, przemoc wobec zwierząt, włamanie do konta, wymuszenie i propagandę terrorystyczną. Żaden pojedynczy zespół nie posiada całej wiedzy.
Współpraca nie oznacza przekazania wszystkich danych wszystkim. Informacja intymna powinna krążyć zgodnie z koniecznością, prawem i rolą. Ofiara nie może stać się otwartym plikiem między instytucjami.
Europol uruchomił Project COMPASS jako międzynarodową współpracę wobec The Com, łącząc organy kontrterrorystyczne i ochrony małoletnich z wielu państw.5 Transnarodowy kontakt wymaga szybkiego zachowania danych oraz właściwości prawnej.
Priorytety muszą pozostać czytelne: ratowanie życia, zatrzymanie bieżącego wykorzystania, identyfikacja innych ofiar, zachowanie dowodów i dopiero pełna klasyfikacja.
Liczenie zjawiska
Jedna osoba może używać wielu kont, jedna grupa wielu nazw, a ten sam materiał krążyć w tysiącach kopii. Liczba adresów, profili, dochodzeń i ofiar mierzy inne rzeczy.
NCA podała, że znane brytyjskie zgłoszenia dotyczące sieci Com wzrosły sześciokrotnie między 2022 a 2024 rokiem.8 Wzrost może odzwierciedlać zarazem większą aktywność, lepsze rozpoznanie i zmianę kategorii.
FBI w lutym 2026 roku mówiło o ponad 350 badanych osobach powiązanych z violent online networks w Stanach Zjednoczonych.7 Nie jest to liczba skazanych, członków ani ofiar.
Ostrożność liczbowa nie pomniejsza szkody. Zapobiega tworzeniu mitu wszechobecnej organizacji, który może zwiększać strach ofiar i prestiż sprawców.
Atrybucja
Treść może zawierać nazwę grupy, pseudonim i symbol, ale każdy z tych elementów da się skopiować. Sprawca może podszyć się pod rywala, ofiara działać pod przymusem, a obserwator rozpowszechnić cudzy materiał.
Właściwa atrybucja łączy dane kont, czas, relacje, komunikację i zachowanie. Nie powinna być publicznie wyprzedzana przez medialne podobieństwo.
Przy szybko zmiennych markach szczególnie ryzykowne jest zdanie, że „grupa zrobiła”. Często wiadomo tylko, że konto użyło symbolu albo organ postawił zarzut określonej osobie.
Język pewności powinien rozróżniać potwierdzenie, zarzut, ocenę służby i hipotezę badacza.
Panika moralna
Drastyczna treść, dzieci, satanistyczne symbole i anonimowa sieć tworzą warunki dla paniki moralnej. W przeszłości fałszywe opowieści o wszechobecnych rytualnych grupach prowadziły do błędnych śledztw oraz krzywdy niewinnych.
Współczesne zagrożenie jest udokumentowane w postępowaniach, ostrzeżeniach i zeznaniach ofiar. Krytyka paniki nie oznacza zaprzeczenia realnym przestępstwom.
Różnica leży w metodzie. Panika wyprowadza wielką organizację z symbolu i pogłoski. Rzetelne postępowanie zaczyna od ofiary, konta, groźby oraz zachowanych danych.
Sprawcy korzystają z obu reakcji. Bagatelizowanie daje im przestrzeń, a przesada buduje legendę tajnej siły.
Dziennikarz i badacz
Opis łatwo staje się reklamą, gdy eksponuje nazwy małych grup, pseudonimy i drastyczne znaki. Powinien wyjaśniać kontrolę, skalę pewności i pomoc, nie prowadzić odbiorcy do kanału ani ponownie naruszać ofiary zrzutem ekranu.
Badacz potrzebuje minimalnej ekspozycji, bezpiecznego przechowywania oraz wsparcia wobec traumy i nękania. Cel naukowy nie uprawnia do niekontrolowanego pobierania materiałów wykorzystywania dzieci.
Komunikowana siła
Użytkownik może twierdzić, że zna wszystkie dane ofiary i należy do globalnej grupy, choć posiada ograniczony dostęp. Nie wolno uznać groźby za pewny blef: nawet mało zdolny sprawca może opublikować materiał. Ocena techniczna powinna oddzielić komunikowaną siłę od potwierdzonych możliwości, reagując na szkodę bez budowania legendy sieci.
Ocena zagrożenia
Identyfikacja z mroczną estetyką, zainteresowanie cyberbezpieczeństwem i obecność na platformie gamingowej nie tworzą profilu. Ocenie podlega zachowanie oraz relacja z konkretną szkodą.
Niepokój zwiększa przejście od konsumpcji do zamawiania materiału, kontrolowanie ofiary, poszukiwanie celu poza siecią, osobiste zobowiązanie do czynu i termin. Ważne są zdolność oraz dostęp.
Niespójność ideologii nie powinna automatycznie obniżać oceny. Sprawca może nie mieć programu, ale mieć bardzo konkretną potrzebę statusu, cel i plan.
Artykuł Samotni sprawcy i środowiska o ideologii mieszanej rozwija formulację opartą na funkcji motywu, a nie dopasowaniu do jednej kategorii.
Osoba w kryzysie a źródło zagrożenia
Ktoś może grozić samobójstwem, ponieważ jest ofiarą wymuszenia. Ktoś inny używa groźby własnej śmierci, aby utrzymać kontrolę nad ofiarą. Te komunikaty brzmią podobnie, ale mają inną funkcję.
Każdą bezpośrednią groźbę trzeba traktować poważnie. Nie oznacza to spełniania żądań sprawcy. Pomoc kryzysowa i granica wobec przemocy mogą działać równocześnie.
Osoba wykorzystująca może również być małoletnia i wcześniej krzywdzona. Nie usprawiedliwia to dalszej kontroli, lecz wpływa na sposób zatrzymania, przesłuchania i rehabilitacji.
System nie powinien czekać, aż ustali jedną rolę na całe życie. Role zmieniają się, a bieżące bezpieczeństwo jest pierwsze.
Wyjście
Uczestnik może stracić pseudonim, archiwum, status i jedyną wspólnotę. Odejście oznacza także lęk przed ujawnieniem własnych czynów oraz odwetem byłych współuczestników.
Program wyjścia nie może oferować bezkarności za krzywdę. Powinien jednak umożliwiać bezpieczne ujawnienie, ochronę przed siecią, leczenie i przyjęcie odpowiedzialności bez dalszej spektakularizacji.
Młody człowiek potrzebuje alternatywnego źródła kompetencji i uznania. Umiejętności techniczne można przenieść do legalnej pracy, lecz nie wolno romantyzować ich, jeśli służyły wykorzystywaniu.
Usunięcie konta jest początkiem, nie końcem. Materiał może nadal krążyć, a tożsamość ofiary pozostać związana z pseudonimem sprawcy.
Rehabilitacja małoletniego sprawcy
Ocena powinna ustalić rozwój, przymus, zakres inicjatywy, empatię, ryzyko seksualne, fascynację statusem i zdolność cyfrową. Jedna etykieta „terrorysta” albo „ofiara” nie prowadzi programu.
Praca obejmuje odpowiedzialność za konkretną szkodę, zgodę, regulację emocji, relacje, korzystanie z technologii i alternatywną przynależność. Potrzebne mogą być równolegle interwencje wobec traumy oraz zachowań seksualnie krzywdzących.
Zakaz internetu bez planu może odciąć edukację i wsparcie, a nie usunąć motyw. Dostęp powinien być stopniowany, nadzorowany oraz powiązany z nauką bezpiecznego użycia.
Kontakt z innymi uczestnikami wymaga kontroli, ponieważ grupa może wzajemnie przywracać prestiż krzywdy. Izolacja społeczna także ma koszt i nie może być jedynym narzędziem.
Odpowiedzialność platform i państwa
Państwo odpowiada za ściganie sprawców, ochronę dzieci i proporcjonalne prawo. Platforma odpowiada za przewidywalne ryzyka projektu, moderację, reakcję oraz zachowanie danych zgodnie z prawem.
Rodzina i szkoła nie mogą być ostatnią linią obrony przed systemem zaprojektowanym tak, że obcy łatwo odnajduje dziecko oraz przenosi je do prywatnej rozmowy. Jednocześnie techniczne zabezpieczenie nie zastąpi zaufanej relacji.
Operacja usuwania treści może być potrzebna, lecz powinna mieć mierzalny cel: ograniczenie dostępności, identyfikację ofiar, zachowanie dowodów i utrudnienie odtworzenia. Liczba zgłoszonych adresów jest tylko wskaźnikiem działania.
Prawo antyterrorystyczne nie może pochłonąć ochrony dziecka. Jeśli ciężka etykieta utrudnia ujawnienie małoletniego albo podporządkowuje terapię śledztwu, wymaga korekty.
Czego nie robić
Nie należy publikować nazw małych odgałęzień dla sensacji, pokazywać znaków krzywdy ani prowadzić odbiorcy do źródła. Rozpoznanie nie wymaga reprodukcji propagandy.
Nie należy zawstydzać ofiary za pierwszy kontakt, utratę danych ani wykonanie polecenia pod groźbą. Wstyd jest narzędziem sprawcy.
Nie należy też obiecywać, że samo zablokowanie konta kończy zagrożenie. Sieć może posiadać materiał, dane oraz inne kanały. Potrzebny jest plan.
Wreszcie nie należy czekać na spójną ideologię. Przemoc statusowa, seksualna i nihilistyczna jest realna, nawet gdy użytkownik zmienia symbole co tydzień.
Stan wiedzy na lipiec 2026 roku
W lipcu 2026 roku Europol opisał The Com jako globalnie istotny ekosystem, którym w ramach Project COMPASS zajmują się organy wielu państw. Osobna akcja zgłaszania treści objęła tysiące adresów i miała również pozyskać nowe tropy.1,5
FBI ostrzegało w 2026 roku przed wzrostem aktywności violent online networks oraz sadystycznym wykorzystywaniem, a NCA umieściła Com networks w ocenie poważnej i zorganizowanej przestępczości.7,10
Te komunikaty pochodzą od organów ścigania. Są ważnym źródłem o postępowaniach, skali roboczej i kategoriach instytucji, lecz nie stanowią jeszcze pełnej niezależnej literatury naukowej o młodym zjawisku.
Przyszłe badania powinny sprawdzać strukturę, trajektorie uczestników, skutki interwencji i różnice między grupami. Artykuł wymaga aktualizacji, gdy zmienią się nazwy, prawo i ustalenia sądowe.
Wnioski
The Com nie jest jedną sektą internetową ani prostą kontynuacją neonazistowskiego akceleracjonizmu. To zmienny ekosystem, w którym przestępczość, seksualne wykorzystywanie, sadystyczna kontrola, nihilizm, estetyki ekstremistyczne i poszukiwanie statusu mogą się łączyć w różnych proporcjach.
Brak spójnej doktryny nie oznacza braku struktury znaczenia. Przemoc dostarcza uznania, materiał działa jak waluta, pseudonim jak marka, a publiczność jak mechanizm nagrody. W części środowiska chaos jest celem, w innej ideologiczną dekoracją dla kontroli.
Nie każda aktywność spełnia próg terroryzmu. Ochrona nie może jednak czekać na definicyjny werdykt. Seksualne wykorzystywanie, wymuszenie, zachęcanie do samobójstwa i atak wymagają reakcji według własnej szkody.
Najważniejszą zasadą jest przywrócenie osoby spod materiału. Dziecko nie jest znakiem wyrytym pod cudzym pseudonimem, użytkownik nie jest na zawsze jedną rolą, a sprawca nie staje się wszechmocny dlatego, że używa nazwy globalnej sieci. Precyzyjna ochrona odbiera mu zarówno kontrolę, jak i mit.